poniedziałek, 22 września 2014

Urodzony w obozie nr 14- Blaine Harden

Z Korei Północnej długa droga do wolności
Czasy współczesne, Korea Północna




Z okładki:
Północnokoreańskie obozy dla więźniów politycznych istnieją dwa razy dłużej niż stalinowskie łagry i dwanaście razy dłużej niż hitlerowskie obozy koncentracyjne. Jak dotąd nikomu urodzonemu i wychowanemu w takim obozie nie udało się uciec. Nikomu z wyjątkiem Shin Dong-hyuka.

Shin urodził się w 1982 roku w jednym z północnokoreańskich łagrów, Obozie 14, który zajmuje 280 kilometrów kwadratowych i gdzie przebywa około 50 000 więźniów. W świecie straszliwych warunków życiowych, brutalnych kar i rywalizacji o najmniejsze okruchy pożywienia (uzupełnianej potajemnymi polowaniami na żaby, szczury i robaki), Shin nie znał takich pojęć jak przywiązanie czy uczciwość, kierując się wyłącznie instynktem samozachowawczym. Pragnąc być posłusznym więźniem, w wieku trzynastu lat zadenuncjował swoją matkę i starszego brata, którzy planowali ucieczkę. Shin widział, jak ich pobito, a później zabito, na co patrzył obojętnie. W wieku dwudziestu trzech lat uciekł, jako jeden z nielicznych, którym udało się tego dokonać i przeżyć. Urodzony w obozie nr 14 to książka, którą każdy powinien przeczytać. 
...
Liczba stron: 256
...
Moja ocena tej książki plasuje się dość wysoko, ale nie ze względu na piękno literatury czy jakieś wyjątkowe doznania estetyczne, lecz ze względu na drastyczność, prawdę (mam nadzieję) i odwagę bohatera tej książki. Bo nie lada odwagi wymagało wydostanie się z obozu, z którego nikomu wcześniej nie udało się uciec, nie lada odwagi wymagało wydostanie się z Korei Północnej. A już szczytem odwagi było przyznanie się do zadenuncjowania własnej matki i własnego brata. Shin urodzony w 1982 roku. Do Chin uciekł w roku 2008. Od 2009 przebywał w Korei Południowej i Stanach Zjednoczonych.
...
Czytając tę książkę trzeba odrzucić „nasz cywilizowany” system wartości i naszą mentalność. Bo jednak w cywilizowanym świecie nie donosi się na własną matkę, istnieje coś takiego jak więzi rodzinne. Głód i pranie mózgów jest sprawcą zachowań dla nas współczesnych Europejczyków niepojętych.
...
Z wiadomych względów (dyktatura, zastraszanie) bardzo mało dociera do nas informacji na temat Korei Północnej. Emitowane filmy dokumentalne przeważnie nie wyczerpują tematu ze względu na brak dostępu do stanu faktycznego. Dość dawno temu emitowano w telewizji film dokumentalny o warunkach życia w Korei Północnej. Kojarzę ten film jako naprawdę drastyczny i ukazujący realia życia w Korei Północnej tzn. obozy, makabryczne tortury i głód. Nie pamiętam tytułu tego filmu, ale niektóre sceny mam do dziś prze oczami, mimo że upłynęło sporo czasu.
...
Przykre, że świat nie ma żadnego interesu w tym, aby upomnieć się o Koreańczyków. Chociaż trzeba przyznać, że i Korea Południowa i Chiny czy Stany Zjednoczone pomocy żywnościowej czy azylu uciekinierom udzielają. Dyktatura jednak trwa w najlepsze.
...
Nurtowało mnie pytanie jak dużą armią dysponuje Korea Północna. Odpowiedź znalazłam w książce. W służbie wojskowej służy 1milion obywateli. Stanowi to 5% ludności (w Stanach Zjednoczonych to 0,5%), 5 milionów liczy armia rezerwowa. Mężczyźni służą w armii lat 10, kobiety lat 7.
...
Na czym polega drastyczność tej książki? Przykłady: za ukrycie pięciu ziaren skatowano dziecko. Głód zmusza do szukania nieprzeżutych ziaren w krowim łajnie. W obozie na pewno nie zmarnuje się szczur, jest źródłem pożywienia w XXI wieku.

Taki los Koreańczykom zgotowali:

Kim Ir Sen- rządy 1948–1994

Kim Dzong IL- rządy 1994–2011

Kim Dzong Un- rządy -2011… nadal
...
Zamieszczone zdjęcia podnoszą wartość książki.

...
Podsumowanie: 10
...
Moja skala ocen:
Nie skończyłam czytać 1
Przeczytałam z trudem 2
Przeciętna 3
Świetna 4
Excellent 10

1 komentarz:

  1. Genialna książka! Warto przeczytać!

    OdpowiedzUsuń