niedziela, 31 sierpnia 2014

Krzyż Romanowów- Robert Masello

rok 1918...czasy współczesne,
wyspa św. Piotra (fikcyjna)

  Z okładki:

"Krzyż Romanowów" to zapierająca dech w piersiach książka będąca połączeniem thrillera z powieścią historyczną. Robert Masello przenosi czytelnika zarówno w czasy rosyjskiej dynastii, jak i na współczesną Arktykę, gdzie topniejący lodowiec odsłania wstrząsającą tajemnicę, którą ukrywał przez sto lat... W 1918 roku zdesperowana młoda kobieta wydostaje się na brzeg skutej lodem wyspy, niosąc ze sobą niebezpieczny sekret oraz kosztowny, wysadzany szmaragdami krucyfiks. Wiek później na tym skrawku niegościnnej ziemi dochodzi do dramatycznego splotu ludzkich losów, zmian klimatycznych i historycznych wydarzeń. Efekt cieplarniany sprawia, że z rozmiękającej wiecznej zmarzliny zaczynają wyłaniać się zwłoki mieszkańców rosyjskiej kolonii, których w 1918 roku zabiła grypa hiszpanka, śmiertelna choroba zakaźna. Na miejsce przybywa wojskowy epidemiolog, Frank Slater. Ma za zadanie sprawdzić, czy zabójczy wirus przetrwał w lodach alaskańskiego cmentarzyska i ustalić, czy ludzkości zagraża kolejna pandemia. Jak się okazuje, kolonia została ongiś utworzona przez wyznawców rosyjskiego mnicha i mistyka Rasputina. Tam właśnie przybyła przed laty tajemnicza młoda kobieta... Ekipa Slatera styka się z wieloma zagadkami, do rozwiązania których nie wystarcza czysto racjonalne podejście nowoczesnej techniki i wiedzy naukowej. A gdy ludzkie namiętności, chciwość i ignorancja dochodzą do głosu, ryzyko, że zapomniane zagrożenie nagle powróci, staje się całkiem realne. Rozpoczyna się batalia z czasem i epidemią strachu...

...
Liczba stron: 552 
 ...
Sięgając po tę książkę zasugerowałam się wyłącznie tytułem. Po wzięciu książki do ręki poczułam się mocno zawiedziona. Opowieść grozy, triller, sensacja. Nie jestem miłośniczką tego typu literatury. Przeleżała na stosiku kilka dni. A kiedy już się za nią zabrałam, przeczytałam pierwsze strony i przepadłam na dobre. Świetne połączenie historii, wiedzy medycznej i przeogromnej miłości.
...
Rasputin, Romanowowie (córka cara, Anastazja jako główna bohaterka), Rosja, grypa hiszpanka, wyspa św. Piotra (fikcyjna), grupa najlepszych epidemiologów, Stany Zjednoczone, - to wszystko złożyło się na powieść monumentalną.
...
Powieść jako całość bardzo mi się podobała, chociaż irytowały mnie pewne zachowania głównych bohaterów. Jeśli najlepsi epidemiolodzy Stanów Zjednoczonych są tak nieostrożni, a policja jest aż tak nieudolna to ja wymiękam. Po za tym za dużo zbiegów okoliczności jak dla mnie. Jednak fanom powieści sensacyjnych na pewno ta powieść się spodoba. Mnie się spodobała ze względu na dobrze i sensownie skonstruowany wątek historyczny.
  
...
Podsumowanie: 4
...
Moja skala ocen:
Nie skończyłam czytać 1
Przeczytałam z trudem 2
Przeciętna 3
Świetna 4
Excellent 10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz