czwartek, 12 czerwca 2014

Serce buszu -Consilia Maria Lakotta

Zimbabwe, gdzieś około 1886- 1932
ku chwale Boga, ku chwale korony brytyjskiej



Z okładki:
Wyjątkowy nastrój, egzotyczna sceneria, dynamiczna akcja z wieloma niespodziewanymi zwrotami, a także namiętność i prawdziwa afrykańska miłość - wszystkie składniki dobrej powieści tworzą na kartach 'Serca buszu' wyjątkowo smakowitą potrawę. To przejmująca opowieść o początkach misji w dawnej Rodezji (dzisiejszym Zimbabwe). 
Poznajemy romantyczną historię pierwszych misjonarzy Rodezji: ojców jezuitów i sióstr dominikanek, a także zawiłe losy pierwszego chrześcijanina-tubylca i katechisty Sesango oraz jego pięknej żony Gaikany i córek. To opowieść o tym, jak miłość do Chrystusa, zapał i poświęcenie pozwalają zmieniać rzeczywistość nawet w najbardziej niesprzyjających okolicznościach. To hymn o ludziach, którzy dla Afryki oddali swoje życie.

**********
Na terenach dzisiejszego państwa Zimbabwe rządy sprawował król Lobengula, zwany też czarnym Neronem. Pomimo waleczności i okrucieństwa nie potrafił ze swoim ludem Matebele oprzeć się napływowi białych. 

Pionierzy, księżą jezuici, zakonnice dominikanki, policjanci- Irlandczycy, Niemcy, Brytyjczycy…- wyruszają do Afryki. W jakim celu?

Cecil Rhodes wyrusza do krainy ludu Matabele ku chwale korony brytyjskiej i ku chwale Boga. Jego marzenia się spełniają powstaje państwo Rodezja (dzisiaj to Zimbabwe). 

Pionierzy wyruszają w celu powiększenia posiadłości białych. Działki bogate w złoto i diamenty stwarzają szansę na szybkie wzbogacenie się. Wielu umiera na malarię, wielu ginie w bitwach z czarnymi. Ale wielu też się bogaci. I tym sposobem powstają ulice, banki, kościoły, szkoły, miasta.

Księża i zakonnice też wyruszają tą samą drogą w celu chrystianizacji krainy Matabele. Jak dla mnie zbyt wyidealizowani są w tej powieści i księża i siostry misjonarki. Tak wyidealizowane jak zakonnice w innej książce C. M. Lakotty, myślę o książce Klauzura. Wstęp wzbroniony. Żadna zakonnica się nie poddaje, żadna nie rezygnuje z pracy misjonarskiej pomimo makabrycznych warunków w afrykańskim buszu. Wszystkie osobowości są szalenie silne, niezłomne, miłosierne.

*********
Brak przypisów czy słowniczka, a mnóstwo wyrazów obcych i nazw własnych- nie ułatwiało to lektury.


*********
 Podsumowanie:  2
 ...
Moja skala ocen:
Nie skończyłam czytać 1
Przeczytałam z trudem 2
Przeciętna 3
Świetna 4
Wybitna 5
Excellent 10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz