piątek, 20 czerwca 2014

Krawcowa z Madrytu- Maria Duenas

Hiszpania, Maroko, Portugalia, 
gdzieś pomiędzy 1936-1941r.


Z okładki:
 
Młoda utalentowana krawcowa Sira wyjeżdża z Madrytu w przededniu wojny domowej. Wraz z kochankiem udaje się do Maroka, mając nadzieję na lepsze życie. Tymczasem kochanek znika bez śladu, zostawiając kobietę w dramatycznej sytuacji, samą na obcej ziemi. Po licznych perypetiach Sira wraca do Madrytu i otwiera tam wytworne atelier mody damskiej. Europa stoi u progu II wojny światowej. Odtąd losy Siry splatają się z życiem postaci historycznych: byłego franksistowskiego ministra, jego ekscentrycznej kochanki, szefa brytyjskiego wywiadu. Za ich namową Sira podejmie się ryzykownej misji.
Świetna wartka narracja prowadzi nas do owianych legendą enkklaw kolonialnych w Afryce Północnej do promienieckiego Madrytu po zakończeniu wojny domowej i kosmopolitycznej Lizbony, pełnej szpiegów i uciekinierów.
Liczba stron: 600 

*********
Ta książka powinna spodobać się każdemu, bo właściwie jest w niej wszystko:
-wielki świat mody europejskiej i afrykańskiej lat 30-tych XX wieku
-jest w niej szalona pierwsza miłość, złamane serce i miłość całkiem już dojrzała
-jest w niej wielki świat polityki. Poznajemy polityków hiszpańskich, marokańskich, niemieckich oraz stosunki hiszpańsko-niemiecko-angielsko-portugalskie w przededniu i w czasie II wojny światowej. Udział, interesy tych państw w czasie II wojny światowej.
-jest wątek sensacyjno-szpiegowski
-jest wątek „od nędzy do pieniędzy”
-jest egzotyka hiszpańskiego Maroka

*********
Wielu rzeczy możemy bohaterce pozazdrościć: poruszania się w świecie nieprzyzwoicie bogatych ludzi, luksusowych hoteli, samochodów i wytwornych sukien. Możemy Sirze pozazdrościć kobiecego czaru, wytrwałości, pracowitości, pomysłowości, tego, że na jej drodze stawali ludzie bogaci, mężczyźni myślący dolną częścią ciała
Nie zazdrościmy głównej bohaterce zawodów miłosnych, utraty dziecka i podejmowanego ryzyka. 

**********
Mnie osobiście zainteresował wątek rozwinięty przy końcu powieści: Portugalczycy zamierzają sprzedawać Niemcom wolfram.
A o tym, że Portugalia (oficjalnie neutralna w czasie wojny) faktycznie sprzedawała hitlerowcom wolfram wykorzystany w przemyśle zbrojeniowym (składnik stopu stali do produkcji pancerzy czołgów) dowiedziałam się czytając artykuł pod linkiem Zdumiewające, że Niemcy płacili za wolfram złotem pochodzącym z terenów Polski – to też informacja z podlinkowanego artykułu. Zachęcam do zapoznania się – bardzo ciekawe informacje!


 **********
  Podsumowanie: 4
Moja skala ocen:
Nie skończyłam czytać 1
Przeczytałam z trudem 2
Przeciętna 3
Świetna 4
Excellent 10

4 komentarze:

  1. Cieszę się z tej "4" ,bo mam ją na półce jeszcze nieczytaną :) Pozdrawiam Jolu serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wstyd, hańba- ja czekam na książkę w bibliotece a ty masz na półce i....malujesz świetne jaszczury na kamieniu, czego ci serdecznie zazdroszczę haha. Skarbie przeczytaj ją- świetny relaks

    OdpowiedzUsuń
  3. Jolu gdybym ja to wiedziała ,że czekasz na nią :) Dobra kobita ze mną i bym się podzieliła :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem, żeś dobra, czuję to całym sercem

    OdpowiedzUsuń