środa, 25 września 2013

Tulipanowa gorączka / Deborah Moggach



„Tulipanowa gorączka” to wyśmienita powieść osadzona w realiach XVII Holandii. Ceny cebulek tulipanów zmieniają się z dnia na dzień, w ciągu kilku godzin można stać się bogaczem lub bankrutem. Ci, którym się udało, chełpią się, wiodą dostatnie życie, a dla połechtania własnego ego zamawiają u malarzy portrety. Chcą pozostawić swój wizerunek człowieka sukcesu potomnym, zapewnić sobie namiastkę nieśmiertelności. Tak też czyni bogaty kupiec Cornelis. Chcąc dowartościować się portretem zamówionym u znanego artysty, nawet nie przypuszcza, że malarz może skutecznie uwieść jego młodą żonę. Nie przypuszcza tym bardziej, do jakich sensacyjnych intryg owa małżonka jest skłonna, aby wreszcie pozbyć się balastu zobowiązań. Znajdziemy tutaj mnóstwo smaczków, których w typowych współczesnych powieściach brakuje. Świetnie ukazana codzienność malarzy, którzy nie tworzą wcale wiekopomnych dzieł, a raczej zarabiają na chleb na wszystkie możliwe sposoby, choć nie bez pasji i oddania sztuce. Zwroty akcji są częste i nieprzewidywalne. Efekt jest taki, iż wychodząc od romansu osadzonego w realiach epoki, dochodzimy do zbrodniczego thrillera, który czytamy nie mogąc doczekać się rozwiązania! Dla wielbicieli historii sztuki dodatkową atrakcją będzie zapewne fakt, iż wszystko jest opisane bardzo obrazowo, każda barwa, kształt, wszystko jak spod pędzla mistrza! Tyle tylko, że tutaj mamy przed sobą artystkę, która z wprawą Rembrandta posługuje się słowem pisanym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz